Świat na głowie
"Poznając pierwszą osobę z blogów postawiłam swój świat na głowie. Na jakiś czas. Nie twierdzę, ze zaangażowanie czasu i serca było bez sensu, bo to nieprawda. Wspomnienia to jedno, ale dużo ważniejsze jest to, że dzięki temu, poznałam kogoś kolejnego i następnych. Z wirtualnych stali się realnie bliskimi i/lub lubianymi. To ważne dla mnie. Bardziej niż to sobie uświadamiam" - pisze Shingle.
Shingle, Długa i nudna notka, shingle.blog.pl, 12 lutego 2006.
17 lutego 2008
