Nie zastąpią tak szybko
Coraz popularniejszy staje się pogląd, że przekazywanie wiadomości ze świata zostanie przejęte od dziennikarzy przez całe sieci autorów blogów czy wręcz komputery wyszukujące i kompilujące informacje pochodzące z Internetu.
Choć jednak blogi i podobne im amatorskie strony informacyjne prezentują ogromne ilości informacji, to ciągle brakuje im tego, co mają dobre gazety, stacje radiowe i telewizyjne - profesjonalizmu w dostarczaniu informacji i wiarygodności. Procesu, który prowadzi od jajka do kury.
Dobre dziennikarstwo kosztuje; zarówno sami dziennikarze, jak i oddane im narzędzia, od serwisów agencji prasowych po sprzęt elektroniczny i komputerowy. Zapaleniec z komórka wyposażoną w aparat cyfrowy niełatwo może im dorównać, choć czasem może z nimi wygrać szybkością czy znajomością terytorium.
Nie wszyscy też odbiorcy oczekują krótkich, subiektywnych wiadomości, jakie z reguły oferują blogi, podobnie jak w tradycyjnych mediach duża część odbiorców nie zwraca uwagę na sensację czy politykę.
17 lutego 2008
