Komunikatory w Hollywood
Amerykańscy producenci filmowi, reżyserzy, aktorzy i członkowie ekip technicznych znaleźli nowe zastosowanie dla komunikatorów internetowych. Zgodnie z najnowszym hollywoodzkim trendem, umieszczany w takich programach opis jest przepustką do znalezienia pracy.
Od początków branży filmowej kluczem do znalezienia pracy przy nowych filmach był dobry agent lub starannie prowadzony notatnik z kontaktami. Jak donosi magazyn Wired, od początku 2005 roku sytuacja uległa jednak zmianie: zamiast wykonywać setki telefonów lub opłacać agenta, wystarczy umieścić informację z opisem aktualnej sytuacji zawodowej w którymś z popularnych komunikatorów. Okienka z napisem "szukam pracy" czy "jestem na zdjęciach" stały się najwygodniejszym sposobem komunikacji pomiędzy pracodawcami i ich potencjalnymi pracownikami.
"90 procent zleceń otrzymuję za pośrednictwem okienka na pulpicie" – opowiada dziennikarzowi magazynu Wired Simon Foster, zajmujący się koordynacją produkcji filmowych. Foster, gdy tylko kończy pracę nad aktualnym projektem, zmienia swój opis w komunikatorze. W ten sposób szukający osób do nowych realizacji kierownicy produkcji mogą szybko sprawdzić, który z ich kontaktów jest w danej chwili "wolny".
“Zazwyczaj trzeba do nich dzwonić żeby dowiedzieć się, czy są zajęci. A jeśli w iChat mają opis Szukam pracy jest niemal pewne, że są dostępni” – zachwala nową modę Dina Piscatelli, kierująca produkcją filmów dokumentalnych i reklam telewizyjnych. Podobno najpopularniejszym w Hollywood komunikatorem jest iChat AV, więc każdy, kto marzy o karierze w "Fabryce Snów", przed wyjazdem powinien zabrać ze sobą komputer Apple.
To kolejny dowód, że inwencja internautów często wykracza poza zastosowania, które dla swoich programów wymyślili twórcy. Może więc stworzone głównie z myślą o nieformalnych pogawędkach komunikatory staną się poważnym narzędziem biznesowym, także w innych branżach? W chwili obecnej problemem jest wciąż niewielka popularność aplikacji tego typu – analitycy firmy Ferris Research oceniają, że na całym świecie korzysta z nich nie więcej niż dwadzieścia milionów biznesmenów. Ale kto wie, jak sytuacja będzie wyglądać jutro?
Źródło: Klucz do kariery w Hollywood? Komunikator internetowy!, 4Press.pl, 13 czerwca 2005, za: Wired.
29 listopada 2009 z późniejszymi zmianami 30 listopada 2009
