Skazani na Wikipedię
Studenci i wykładowcy akademiccy są skazani na Wikipedię. Studenci – na korzystanie z niej, a wykładowcy – na wysłuchiwanie na zajęciach wiedzy z niej zaczerpniętej, czytanie jej w sprawdzianach i pracach zaliczeniowych.
Jednym z powodów takiej sytuacji jest to, że dzisiejsi studenci już od początku swej szkolnej edukacji przyzwyczajeni są do korzystania z Wikipedii i Google. Zresztą jedno wynika z drugiego: dla wielu zapytań w wyszukiwarce Google na samym początku listy odpowiedzi znajdzie się hasło z polskojęzycznej lub anglojęzycznej Wikipedii.
Ale innym powodem jest to, że wymagania wykładowców na studiach co do lektur, z którymi ma zapoznać się student, są nierealistyczne. Jest ich za dużo – w sensie i liczby pozycji i liczby stron – i są niedostępne w takiej ilości egzemplarzy, jaka by wystarczyła dla masy studentów uczących się w tym samym czasie danego przedmiotu. Studentom pozostają więc kopie ksero lektur albo… Internet. Te drugie rozwiązanie jest łatwiejsze. A w Internecie najłatwiej przeczytać nawet nie piracką kopię jakiejś lektury, ale coś na ten temat w Wikipedii. I z tym przychodzą na zajęcia.
Wikipedia tymczasem niezbyt nadaje się do bycia pomocą naukową dla studentów, zarówno do przygotowywania się do zajęć, jak i do pisania prac zaliczeniowych, licencjackich czy magisterskich. Haseł naukowych jest za mało, są często pobieżne, pozbawione bibliografii i przypisów.
Czy to się zmieni w najbliższym czasie? Raczej nie. Wikipedia będzie coraz większa, zawierać coraz więcej wiedzy, choć może nie najlepszej jakościowo. Materiałów naukowych – podręczników, książek naukowych i artykułów – dostępnych w łatwy sposób dla studentów szybko nie przybędzie. A kolejne roczniki studentów dalej korzystać będą z Wikipedii.
Zobacz podobne:
» Milion z Wikipedii
4 września 2010
