Wojna w świecie przyszłości
Gra World At War w serwisie Facebook rozgrywa się w świecie przyszłości ogarniętym światową wojną. Sześć atomowych mocarstw – USA, Wielka Brytania, Niemcy, Rosja, China i Iran – dzieli między siebie świat, podporządkowując sobie sąsiednie państwa.
Rozgrywka rozpoczyna się od wyboru nazwy gracza i jednego państw, którego wojskami i zasobami będzie dowodził. Każde z państw ma charakterystyczną dla siebie właściwość: szybsza produkcja czy... więcej zasobów z grabieży. Gra toczy się na kilku płaszczyznach: można wykonywać misje, toczyć bitwy, zarządzać swoją bazą i rozbudowywać armię.
Podobnie jak w wielu innych grach społecznościowych na Facebooku ważne są kontakty z innymi graczami: można ich zaprosić jako sojuszników, dawać i otrzymywać prezenty, uzyskiwać ich pomoc. Inni gracze mogą też otrzymać część łupów zgromadzonych podczas misji.
Już przy pierwszych misjach okazuje się, że nie można sobie poradzić bez rozmaitych typów jednostek: zwiadowców, piechoty, saperów, sanitariuszy. Trzeba je kupić, co uszczupla zasoby pieniężne gracza. Za wygraną misję otrzymuje się pieniądze. Za wykonanie misji zyskuje się też doświadczenie, a na pewnym jego poziomie można przejść do nowego poziomu. Zakończenie misji utrudnia to, że można ponieść w nich straty w ludziach czy w sprzęcie. Misje składają się na kampanie, które można przejść trzykrotnie – na końcu trzeciego poziomu kampanii otrzymuje się w nagrodę specjalną jednostkę wojskową.
Bitwy toczy się z innymi graczami, którzy są wspierani przez ich sojuszników. Za wygraną otrzymuje się doświadczenie, honor i pieniądze.
Rozbudowa bazy pozwala na zwiększenie przychodów, możliwości obrony i ataki. Na pustych terenach buduje się rozmaite instalacje wojskowe i przemysłowe, jak stacje zaopatrzenia czy kopalnie. Każdą instalację można unowocześnić – za sporą sumę pieniędzy przynosić więcej korzyści – albo zastąpić inną. Obszar bazy można też powiększyć... ale trzeba mieć coraz więcej sojuszników i wydać sporo pieniędzy lub punktów honoru, by to uczynić.
Sekcja jednostek pozwala rozbudowywać swoje siły zbrojne. Czasem jest to konieczne ze względu na wymagania danej misji, ale potrzebne też jest do zwiększania swojej siły bojowej używanej w bitwach. Można dodać do swojej armii jednostki lądowe, morskie i powietrzne. Pojawiają się też w niej te jednostki, które pozyskuje się dzięki zakończeniu misji.
Za przejście do nowego poziomu zyskuje się punkty specjalności, dzięki którym można wzmocnić swój profil w ataku, obronie, energii, zdrowiu i posiadanej amunicji. Więcej energii przydaje się przy realizacji misji, pozostałe cechy – przydają się podczas bitew z innymi graczami.
W grze podobnie jak w wielu jej podobnych obok pieniędzy istnieje także druga waluta – punkty nagrody. Pewną liczbę takich punktów otrzymuje się za osiągnięcia w grze, ale przede wszystkim można je… kupić, za prawdziwe już pieniądze. Za punkty nagrody kupuje się wiele niedostępnych na danym poziomie obiektów w grze, takich jak pojazdy, broń czy instalacje wojskowe, a nawet – sojuszników. Można owe punkty kupić na wiele sposobów, między innymi kartą kredytową, przez system PayPal, używając telefonu komórkowego. Walutą nieznaną w innych grach są punkty honoru, zyskiwane w bitwach i jako nagroda za zakończenie kampanii – można za nie kupić specjalne jednostki lub poszerzyć obszar bazy.
World At War ma dobrą, czytelną grafikę, intuicyjny interfejs, dość łatwo poznać jej zasady – zwłaszcza, gdy grało się wcześniej w Mafia Wars czy któryś z klonów mafijnych wojen. Czy potrafi przyciągnąć wielu graczy? W połowie września było ich ponad milion, co jak na warunki Facebooka nie jest zbyt wielką liczbą… Wiele też zależy od tego, jak będzie rozbudowywana, czy potrafi nie tylko przyciągnąć, ale i utrzymać przy sobie graczy.
15 września 2010
