Jak ukąszenie

Chamstwo i jak najgorszy język wydają się rozpowszechniać w Internecie, przede wszystkim tak, gdzie królują treści tworzone przez użytkowników (UGC), co jest ideą Web 2.0 i mediów społecznościowych. Czy naprawdę tak jest...?

„Tylko na Naszej Klasie dodawanych jest blisko 1 milion zdjęć dziennie i kilka milionów komentarzy do zdjęć i profili. Liczba komentarzy do artykułów i opinii na forach internetowych portali i wortali, wpisów na tysiącach forów niezależnych, blogach, mikroblogach i fotoblogach - to kolejnych kilka milionów dziennie” – wskazują Michał Olszewski Michał Olszewski, opiekun serwisu blogowego Blox.pl w Gazeta.pl i Paweł Wujec, dyrektor wydawniczy portalu Gazeta.pl. „Wśród wszystkich wypowiedzi te wulgarne stanowią ułamek procentu, choć siłą rzeczy jest to całkiem sporo”.

Przytaczają przykład forum dyskusyjnego w portalu Gazeta.pl, które składa się z 10 tysięcy forów tematycznych (grup dyskusyjnych). Pojawia się na nim 40 tysięcy postów dziennie Korzysta z nich ponad 3 miliony użytkowników miesięcznie. „Ma więc wielkość metropolii. Jak w każdym wielkim mieście, i na nim są lepsze i gorsze ulice. Na forach politycznych agresji jest i będzie więcej niż – powiedzmy – na tych o ogródkach” – wskazują Michał Olszewski i Paweł Wujec. Codziennie kasowanych jest do 3 procent wpisów, z czego większość to spam i reklamy.

Forum Gazeta.pl jest według nich systemem samoregulującym się, ze sporą pomocą samych użytkowników. Każdy może w łatwy sposób zgłosić do skasowania wpis, który mu się nie podoba; to zgłoszenie jest analizowane przez administratorów forum. Działa kilkuset administratorów społecznych, którzy mają uprawnienia do usuwania wpisów „i działają jak białe krwinki, które likwidują agresję w zarodku”.

Tym, których poniosło, administratorzy każą ochłonąć i zakazują pisania na kilka dni. Recydywistów przeganiają na dobre (co popularnie określa się jako banowanie), choć zdarza im się wracać pod innym pseudonimem.

Chamstwo jest być może widoczne w Internecie, a przez to medialne, ale to tak trochę jak komary w letnią noc. Przylecą, pohałasują, kogoś ukąszą, będzie parę kropel krwi. Ale to właśnie takie ukąszenie na skórze Internetu.

Źródło: Michał Olszewski, Paweł Wujec, Cenzura nie łagodzi obyczajów w Internecie, Wyborcza.pl, 10 sierpnia 2009.

11 stycznia 2012

 

Napisz komentarz:


- Użyj wstawki antyspamowej
Włączenie tej opcji utrudni wykorzystanie Twojego adresu przez spamerów


* pola wymagane