Wirtualne życie
The Sims Social to gra z popularnej serii The Sims, dobrze znanej milionom ludzi na całym świecie. Nie jest to zresztą debiut tej serii na Facebooku.
Gra rozpoczyna się od tworzenia postaci. Można wybrać jej imię i nazwisko, płeć, wygląd... i osobowość. Nowy gracz sprowadza się do małego domku – ledwie jeden pokój i łazienka – otoczonego równie niewielkim ogrodem. Ten ogród to nie tylko kwiatki i chwasty, ale także miejsce na uprawę. Parę rzeczy, które przywiózł ze sobą do rozpakowania – oto pierwsze zadanie. Te i następne zadania w grze uczą posługiwania się jej interfejsem, wyjaśniają jej zasady.
Osobowość nie jest tak nieważna dla dalszej gry jak krótkie spodenki czy broda. Można wybrać spośród podejść do życia, w których: przyjemności życia mają swój urok (Creative), sprzedanie własnej babci za paczkę fajek to nic wielkiego (Villian), wspinanie się po drabinie towarzyskiej to rzecz najważniejsza (Socialite), rzępolenie na gitarze nie jest złe (Rocker), zakochanie grozi złamaniem serca (Romantic), najlepszym towarzystwem jest on sam (Introvert), pieniądze są najważniejsze (Tycoon), każdy serial SF nie ma tajemnic (Geek), zajęcie pierwszego miejsca w biegu to sukces życia (Athlete).
Czym byłaby gra społecznościowa bez przyjaciół, z którymi się w nią gra? Tu także dodaje się nowych przyjaciół, odwiedza ich, wykonuje razem z nimi różne czynności. Nie można zbyt daleko zajść bez kontaktu z przyjaciółmi. W grze obowiązują dwie waluty: simleons i simcash. Pierwsza jest częściej używana; druga – elitarna, ale można ją również zdobyć w trakcie rozgrywki. Niejako trzecią walutą są punkty społecznościowe (social points). Zgromadzenie pewnej ich liczby pozwala przejść na wyższy poziom rozgrywki; nagrodą za to są nie tylko pieniądze, ale i nowe przedmioty i nowe możliwości. Na tym jednak nie koniec, są także punkty życia (lifetime points).
Nowe przedmioty, w tym meble i stroje, można kupić w sklepie (shop). Niektóre z nich dostaje się bezpłatnie w jego magazynie (storage). Z wieloma przedmiotami można wykonywać wiele działań – obecna już na początku gry gitara może służyć zarówno do grania do grania dla przyjemności jak i uczenia się na niej gry i komponowania melodii. Niektóre działania pozwalają na rozwinięcie swych zdolności (skills).
Nasze wirtualne życie cały czas ma przed sobą jakieś wyzwania: a to potrzeba nieco snu, a to warto zrobić prysznic czy coś przekąsić. Niektóre postać z gry wykonuje automatycznie, zaspokajając swe podstawowe potrzeby, inne wskazują doradcy: od spraw towarzyskich, od ubierania się i od życia intelektualnego. Grafika, animacja i dźwięk są na niezłym poziomie; zabawny jest język postaci, który przypomina trochę ten słynnego srebrnego robota z Gwiezdnych Wojen. Dobrze działa też system powiadomień o różnego rodzaju aktywności naszych przyjaciół z gry. Płaci się za to pewną cenę: gra wymaga dobrego sprzętu i szybkiego łącza internetowego.
W The Sims Social bawimy się, uczymy i dbamy o swoje życiowe sprawy, a przy okazji obrastamy w coraz więcej przedmiotów i przyjaciół. Nasz czas w dużym stopniu organizują inni, dając nam zadania, o które wcale się nie prosimy i nagradzając nas prezentami, które wcale nie są nam potrzebne. Czyż to nie dobra symulacja ludzkiego życia?
20 lutego 2012
